Obecność krwi w nasieniu

Udostępnij: Share
28.11.2012

Pytanie nadesłane do redakcji

Cztery miesiące temu w moim nasieniu pojawiła się krew. Był to wtedy jednorazowy przypadek bez innych niepokojących objawów. Po upływie czterech miesięcy krew pojawiła się ponownie. Czy jest to już oznaką czegoś poważniejszego? Dziękuję i pozdrawiam

Odpowiedział

dr n. med. Robert Drabczyk
specjalista chorób wewnętrznych
nefrolog
Oddział Nefrologii i Stacja Dializ
Szpital Wojewódzki, Bielsko-Biała

W pytaniu brak istotnej informacji dotyczącej wieku. U młodych mężczyzn bez innych objawów chorobowych obecność krwi w nasieniu często jest nieprawidłowością krótkotrwałą, ustępującą samoistnie, spowodowaną przejściowym krwawieniem w obrębie aparatu nasieniotwórczego (przemijające krwawienia w obrębie pęcherzyków nasiennych bez widocznej przyczyny).

Obecności krwi w nasieniu mogą towarzyszyć inne objawy, jak dolegliwości dyzuryczne, krwiomocz, gorączka, ból/obrzęk moszny.

Przyczyną obecności krwi w nasieniu mogą być zaburzenia w różnych częściach męskiego narządu moczowo-płciowego.

Możliwe przyczyny to:

  • zakażenia (najczęściej przenoszone drogą płciową)
  • zapalenie gruczołu krokowego, najądrza, cewki moczowej
  • uraz lub polip cewki moczowej
  • zwapnienia lub złogi w gruczole krokowym
  • zwapnienia lub torbiele pęcherzyków nasiennych
  • nowotwory złośliwe lub łagodne
  • niedrożność nasieniowodu

Obecność krwi w nasieniu może być objawem poważnej choroby i należy się zgłosić do lekarza, najlepiej urologa, który na podstawie wywiadu, badania fizykalnego oraz wyników badań laboratoryjnych i obrazowych dokona oceny sytuacji oraz zdecyduje o dalszym postępowaniu.

Piśmiennictwo:

Bar K. (red.): Oksfordzki podręcznik urologii. Wydanie I. Lublin 2011.

Udostępnij: Share

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

 

Aktualności

  • Rozpoczął się pierwszy w Polsce tzw. przeszczep łańcuchowy
    W klinice chirurgii ogólnej i transplantacyjnej Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie we wtorek rano rozpoczął się pierwszy w Polsce tzw. przeszczep łańcuchowy nerek pobranych od żywych dawców niespokrewnionych.
  • Nerka dla rodziny, inni mogą czekać
    1,5 tys. osób czeka w Polsce po kilkanaście miesięcy na przeszczep narządu. Najwięcej, aż 880, potrzebuje nerki. Według transplantologów można by im pomóc zmieniając przepisy i pozwalając na anonimowe przekazanie organu – informuje "Rzeczpospolita".
  • 4 mln Polaków ma chore nerki, większość o tym nie wie
    Trzeba pamiętać, że osoby z przewlekłą chorobą nerek niewykrytą w porę mają trzy–, czterokrotnie wyższe ryzyko przedwczesnego zgonu – powiedział prof. Ryszard Gellert.

Lekarze odpowiadają na pytania

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Zadaj pytanie ekspertowi:

Lekarze komentują